Świadectwa

Grupa modlitewna

Grupa modlitewna

Są tu na przykład świadectwa osób, które pragną podziękować i wychwalać Pana z nami.

Lista

Od kilku miesięcy prosiłam was o modlitwę za mojego syna, aby został uwolniony z nałogów i złego towarzystwa. Dzisiaj chcę wam podziękować za modlitwy wstawiennicze, odtąd mój syn został uwolniony od wszelkiego zła. Do mojego domu przyszła łaska Pana! Mój syn od nowa jest dobrym chłopcem. Jestem bardzo szczęśliwa z powodu syna, który teraz daje mi tylko radość. Chwalmy Pana. Jestem bardzo wdzięczna za uczestniczenie w tej światłej grupie, która jest kanałem jakiego Bóg używa, aby dać swoją łaskę dla życia ludzi. Pokój Jezusa i miłość Maryi niech będą z wami wszystkimi.
. Mary 23 Czerwca 2015

Chcę wam podziękować za wasze modlitwy za mojego wnuka, który długo był poddawany leczeniu intensywnemu, a teraz obudzony, je i pije i szybko odzyskuje zdrowie. Chwała Bogu..
. Rosanna 22 Czerwca 2015

Miłosierdzie Pana dla mnie było wielkie, ponieważ ocalił mnie z sekty satanistycznej.
Bóg uniósł Świątobliwość i Ducha Bożego. Samotnie nie byłoby to w żaden sposób możliwe. Teraz, to co pozostało, to modlenie się, aby zniwelowal wszystko zło, które we mnie pozostało. Chwalę Pana, że dał mi spotkać ludzi, którzy pomagają mi potęgą modlitwy. Chwalę Jezusa mojego Pana za Jego wielkie i nieskończone miłosierdzie
Chwalcie Pana Jezusa, On wysłuchuje naszych modlitw, uzdrowił mojego ojca Francisa, który ma osiemdziesiąt cztery lata, z ataku serca i jego komplikacji. Nie bez zdziwienia personel medyczny spotkał się w nim w niedługim czasie bez oznak zdarzenia. Wielkie dzięki naszemu Panu miłosiernemu.
. Michael 19 Kwiecień 2015

Przestałam palić i mam pracę. Podziękowania. Dziękuję Jezusowi, Józefowi i Maryi przez wszystkie dni mojego życia aż do ostatniego tchnienia. Dziękuję wam również za braci, którzy modlili się za mnie.
. Lucie Kwiecień 5 2015

Drodzy przyjaciele niewidzialnego klasztoru, mój mąż i ja sama znaleźliśmy się bez pracy, w sytuacji bardzo trudnej do utrzymania się, ponieważ zostaliśmy pozbawieni źródeł utrzymania naszej rodziny. Jednak, wasze modlitwy wstawiennicze zjednoczone z naszymi, zostały wysłuchane przez miłosierdzie nieskończone Boga i zyskały łaskę na prośbę Najświętszej Panienki. Oboje, w rzeczywistości, otrzymaliśmy pracę, jesteśmy teraz bardziej pogodni. Dziękuję.
. Giulia 23 Luty 2015

„Do Ciebie wołają i zostają ocaleni, ufają Ci i nie są rozczarowani”. Drodzy bracia, sześć miesięcy temu zaczęłam cierpieć na zaburzenia przepływu krwi w jelitach. Wizyty lekarskie i rezultat biopsji pokazały wrzodziejące zapalenie okrężnicy w ostrej fazie; i skłonność do choroby Crohna. Musiałam natychmiast zacząć terapię na bazie kortyzonu i przeciwzapalną, ale nigdy nie straciłam nadziei; w głowie wysłuchiwałam słów Jezusa: „o cokolwiek poprosicie mojego Ojca w moje imię, da wam”; dlaczego Pan nie mógłby mnie uzdrowić? Na pierwszej wizycie kontrolnej, która była po badaniach, moje jelito było integralne, nieskazitelne, jak nowe. Lekarz przy okazji powiedział mi: „Już mnie nie potrzebujesz”, odpowiedziałam, że to dzięki łasce Pana, który wysłuchał moich modlitw, że mnie uzdrowił przez swoje miłosierdzie, że dał mi zrozumieć, że największym cudem jest móc żyć nieskończenie życiem małych stworzeń, ogromnie kochanych przez Niego. Dzięki również wam, drodzy bracia, że byliście zjednoczeni w modlitwie za mnie i sprawiliście, że stało się to tak szybko.
. Paola 16 Czerwiec 2004

Rezultat konsultacji u okulisty był taki, że ciśnienie w moim lewym oku było bardzo wysokie. Specjalista zdiagnozował początek jaskry. Natychmiast polecił mi zakryć oko, podczas gdy oczekiwał na nieuniknioną interwencję chirurgiczną. Przestraszona, poprosiłam was, braci którzy chcieli, o zjednoczenie w modlitwie błagalnej. Pan nas wysłuchał i mnie uzdrowił. Ostatnia kontrola jest świadectwem mojego wyzdrowienia. Nie udaje mi się pomieścić przyjemności i wdzięczności, która mnie pochwyciła. Dziękuję Jezusowi i wszystkim uczestnikom Klasztoru Niewidzialnego, którzy za mnie i ze mną modlili się. Teraz nadal modlę się z wielką żarliwością, aby Pan przyjął błagania innych chorych braci. Chwała i cześć Bogu.
. Barbare 10 Maj 2004

Dzięki łasce Boga i wstawiennictwu Matki Niebieskiej i was wszystkich, w poniedziałek 9 kwietnia 2004 zaczęłam znów pracować, po sześciu latach bez pracy. Wszystkim, którzy czytają te wersy, mówię: Nie zniechęcajcie się, Pan wie, kiedy jest czas dla każdej rzeczy. Wie, ponadto, jakie są najważniejsze sprawy naszego życia, jest w nich działając na początku i jest w nich, gdy musimy ze swojej strony postarać się, aby Światło i Miłość wypełniała nas całkowicie. Zatem Twoje Miłosierdzie będzie udzielana szybciej a nasze prośby będą przyjmowane zanim tego się spodziewamy. Powinniśmy naprawdę mieć Wiarę, absolutną Ufność w Pana, składać nie tylko to, co nas niepokoi, co Jemu przez nas sprawia zło..., ze wsparciem całkowitym Bożego Miłosierdzia. Błogosławiony i Wychwalony jest mój Pan, błogosławiona Matka Najświętsza i Nasza Matka. Błogosławiony mój Ojciec Umiłowany Pius. Niech Pan napełni błogosławieństwami tych, którzy modlą się za nas w Klasztorze i grupie modlitewnej, która im towarzyszy. Amen. Amen. Amen.
. Patty 10 Kwietnia 2004

Od śmierci mojego męża w wypadku, popadłam w katastrofalną depresję i, mimo opieki medycznej, już nie czułam pragnienia aby żyć, ani nie było nadziei na lepsze jutro. W tej rozpaczy odnalazłam ich i poprosiłam o modlitwę za mnie do Pana, aby ofiarował mi niewielką ulgę. Teraz znów odnalazłam radość życia i walki, pragnę dzielić się ze wszystkimi moim szczęściem. Moje uzdrowienie jest z pewnością owocem modlitw, jakie wznosicie ku niebu i dziękuję za nie. Z moim sercem pełnym wdzięczności będę nadal modliła się za wszystkich, którzy wciąż męczą się z powodu udręk i cierpień. Dziękuję.
. Giuliana 25 Luty 2004

Niech pokój naszego Pana Jezusa zostanie zawsze z wami. Drodzy bracia w Chrystusie Jezusie, pragnę przekazać wam moje świadectwo, aby oddać chwałę i cześć naszemu Panu Jezusowi. Mój młodszy brat wyzdrowiał po poddaniu się operacji, podczas której wycięto, 20-centymetrowy z jelita grubego, guz nowotworowy wielkości piłki basebollowej. Doktor powiedział mi, że guz tej wielkości ma zwyczaj uciskać. Nie ma konieczności żadnej terapii, skoro w jego organizmie nie ma przerzutów. Pan błogosławił.
. Rene 18 Luty 2004

Drodzy bracia w Chrystusie Jesusie, poprosiłam o modlitwę za moją córkę Silvia, która oczekiwała trzeciego syna i nie chciała go. Chcę dać moje świadectwo wam wszystkim, których modlitwy zostały wysłuchane. Moja córka zaakceptowała ciążę oddalając od siebie złą myśl straszliwą o aborcji. Alleluja, chwała Bogu naszemu Panu. Dziękuję z serca, niech miłosierdzie dotrze do was wszystkich.
. Donatella 15 Styczeń 2004

Po zdradzie i poniżeniu ze strony mojego męża, straciłam chęć do życia i popadłam w silną depresję. Podczas ośmiu lat cierpiałam: mdłości, zwracanie i brak apetytu; nie wiem, jak mogłam żyć w tym czasie. Natychmiast powierzyłam się modlitwom i dzisiaj mogę powiedzieć, że zostałam uzdrowiona z depresji i że także wybaczyłam mojemu mężowi. AIDS jest teraz pod kontrolą. Dzięki wam wszystkim. Niech Bóg wam błogosławi.
. Maria 7 Listopad 2003

Popadłem w poważną depresję, w pracy też. Nie udawało mi się już rozwijać w mojej pracy mimo leków przypisanych przez specjalistów. Straciłem kontakt z rzeczywistością: Pewnego dnia, w efekcie, prowadziłem niezgodnie z przepisami na drodze. Na szczęście napotkałem na patrol kobiety-policjantki, która zatrzymała mnie z powodu spowodowania wypadku, ale zabrano mi prawo jazdy. W skrajnym wyczerpaniu straciłem nadzieję życia. Na szczęście droga mi osoba zachęciła mnie, abym prosił o uzdrowienie poprzez modlitwy wstawiennicze Niewidzialnego Klasztoru. Dziś, po pięciu miesiącach, zostałem wyleczony i odnalazłem radość życia. Pragnę, w konsekwencji, chwalić z wami Jezusa, za Jego nieskończoną dobroć i miłosierdzie. Teraz zawsze będę zjednoczony z wami w modlitwach, aby Bóg ulżył cierpieniom tego, kto przez nie przechodzi.
. Don Mario 1 Wrzesień 2003

Jestem Annamaria, matka która się modli. Drodzy bracia i siostry, od roku zwracam się do Boga poprzez wstawiennictwa, aby mój syn Mario znalazł pracę. Chcę dać świadectwo, że po kilku dniach próśb, mój syn znalazł pracę a także inną pracę, która pozwala mu spełniać jego oczekiwania. Dziękuję, w imię Boga, wam wszystkim, którzy trwają w tej inicjatywie pełnej miłości i dyspozycyjności. Pokój i dobro.
. Annamaria 25 Sierpień 2003

To moje świadectwo wdzięczności Bogu: poprzez wasze modlitwy mój ojciec, operowany na sercu i w niebezpieczeństwie śmierci wskutek tej operacji, wyzdrowiał i powrócił do domu. Minęły tylko cztery miesiące, gdy prosiłam was o modlitwę a wspaniałe rzeczy przychodzą również do mojej rodziny. Wychwalam i błogosławię Boga i dziękuję z serca tym wszystkim, którzy modlili się za mnie.
. Roberta 3 Kwiecień 2003

Mam na imię Rita i pragnę podzielić się swoim świadectwem cudu. Zeszłego wtorku, u mojego narzeczonego, Jacka, stwierdzono raka płuc. Lekarz potwierdził, że to cud, że jest przy życiu. Stwierdzono także, że rak nie rozprzestrzenił się na węzły chłonne. Rozmiar guza był jak piłki futbolowej i rak rozszerzył się do osierdzia. Lekarz ochraniał serce. Teraz, dzięki Bogu, narzeczony może bawić się z wnukami. Pragnę podziękować wszystkim z Niewidzialnego Klasztoru. Dziękuję z serca.
. Rita 5 Marzec 2003

Nazywam się Mirella i gdy odkryłam, jak jestem ciężko chora, świat stanął nade mną. Przeżywałam przeszłe cierpienia, skoro moja droga mama umarła z powodu tego samego nieszczęścia. Poczułam, że moja nadzieja i ufność na przyszłość upadają, błądzą. W ciemności mojego umysłu, przywarłam wszystkimi siłami do Boga. Zwróciłam się do Niego z ufnością i poprosiłam o modlitwy wstawiennicze. Natychmiast poczułam wielką ulgę a wewnętrzny głos zachęcił mnie do oczekiwania i modlitwy. Natychmiast, ze zdumieniem nawet lekarzy, wyzdrowiałam i teraz śpiewam z radości. Jestem pewna, że modlitwy, także moje, spowodowały łaskę uzdrowienia. Dziękuję za to z całego serca.
. Mirella 24 Luty 2003

Drodzy bracia, dziękuję wam szczerze z serca za modlitwy wstawiennicze, które przyniosły odnowienie umysłu i oddanie się całkowite Bogu. Teraz mogę skonfrontować z wielką łagodnością moje uciążliwe problemy finansowe, które zawsze istnieją. Mam pewność w to, że Ojciec Niebieski, gdy zechce, zatriumfuje w Chwale i Mocy. Braterskie pozdrowienie w Jezusie i Maryi.
. Carmine 20 Luty 2003

David, mój syn, zdecydował się kilka lat temu wstąpić do sekty religijnej, o wschodnim pochodzeniu. Porzucił religię chrześcijańską katolicką, aby uznać to, co nazwał swoją nową wiarą. W domu stał się zagniewany i leniwy w studiowaniu. Dlatego, zdecydowałam się modlić i prosić o modlitwę grupę Niewidzialnego Klasztoru za niego. Po sześciu miesiącach mój syn powrócił do siebie. Jest wspaniały na studiach, kochający w rodzinie i gorliwy w parafii. Chcę dzielić się radością matki z wami i razem chwalić Boga.
. Ombretta 4 Luty 2003

Nazywam się Federico i pragnę dać świadectwo tego, co uczynił Pan. Od pięciu lat jestem diabetykiem, zdiagnozowano u mnie formę arteriopatii z progresywną estenosis. W następstwie znaczących zmian hemodynamicznych, z powodu tej choroby, zostałem zobligowany do chodzenia z wielkim wysiłkiem i z pomocą laski. Poza lekarstwami i leczeniem medycznym, rokowano pogorszenie stopniowe. Zatem zdecydowałem się powierzyć waszym modlitwom. Nagle i z wielkim zdziwieniem zauważyłem pierwsze oznaki znaczącej poprawy, z pojawieniem się poprawy w obu nogach. Teraz, dzięki Bogu, chodzę szybko a laska pozostała jedynie w pamięci. Czuję, że odradzam się i nie mogę powstrzymać się od radości. Pragnę podziękować wam i chwalić z wami Boga za Jego wielkie Miłosierdzie.
. Federico 11 Listopad 2002

Jestem Carla, mama Cadre. Mój syn był chory na martwicę w nadgarstku prawej ręki przez dwa długie lata i w tym czasie specjaliści zalecali leczenie poprzez kilka terapii, jednak nie przyniosły one rezultatu. Wreszcie, zwróciliśmy się z błaganiem do Niewidzialnego klasztoru, a na rezultaty nie trzeba było czekać. Teraz mogę ogłosić, że Cadre został wyleczony do tego stopnia, że może wrócić do pracy. Wielka jest moja radość, tak jak płonie moje serce z wdzięcznością. Pragnę podziękować zatem Bogu, który wysłuchał naszych modlitw i waszych, członków Niewidzialnego Klasztoru, którzy modliliście się za mojego syna. Dziś złączę się z wami, aby wstawiać się za wszystkimi innymi osobami chorymi. Chwała Bogu.
. Carla 2 Październik 2002

Jestem Rozalia i pragnę dać świadectwo o Jezusie. Przez jakiś czas miałam ból w sercu, którego żaden specjalista nie mógł zdiagnozować. Pośród tego zwróciłam się do Jezusa miłosiernego i, w tym samym czasie, poprosiłam grupę modlitewną „Niewidzialnego Klasztoru”, aby błagała ze mną razem Boga, aby mój problem został rozwiązany. Natychmiast i w sposób niewiarygodny, ten sam specjalista zalecił mi badanie rzekomej „koronariografii”wykonanej przy niemal całkowitej niedrożności moich żył i z koniecznością pilną i nieuchronną interwencji chirurgicznej na sercu. Zostałam przywieziona do szpitala i, gdy oczekiwałam na zabieg, osoby z mojego otoczenia płakały i były zrozpaczone. W moim sercu natomiast był pokój, spokój i łagodność. Pragnęłam oddać moje cierpienia Jezusowi od tego czasu, poczułam w sobie siłę waszych modlitw i ojcowskiej miłości Boga, który towarzyszył mi w mojej drodze bólu. Następnie, lekarze stwierdzili, że niewiele brakowało, a zwróciłabym się do Boga, to znaczy umarła. Jednak, teraz czuję się dobrze i chcę śpiewać z radości Jezusowi i wyrazić wam wszystkich z Klasztoru moją wdzięczność. Dziękuję z serca.
. Rosalia 4 Wrzesień 2002

Nazywam się Guido i dołączyłem do Klasztoru Niewidzialnego z prośbą, aby otrzymać od Boga prezent – syna i, także, uzdrowienie moich rodziców. Dzisiaj miło nam ogłosić, mojej żonie Luigii i mnie, że modlitwa grupy została wysłuchana. Siódmego marca przyszedł do naszej rodziny Davide Pierdomenico, dziecko tak upragnione. Jest wszystko, co najlepsze. Kontynuując z ufnością pomoc Bożą, ofiarujemy gorącą wdzięczność temu, który modlił się zgodnie z naszymi intencjami.
. Guido 28 Kwiecień 2002

Nazywam się Cadre i cierpiałem z powodu przygnębiających kryzysów kilka lat; będąc nawet katolikiem, ale bez opiekuna, nie moglem znaleźć wyjścia z tej trudnej sytuacji. Leczyłem się u specjalisty, ale lekarstwa, jakie mi przypisał, nie dawały rezultatu. Życie, zatem, wymykało mi się, czyniąc zamieszanie, nie pozostawiając żadnej satysfakcji czy radości. Natychmiast poznałem, dzięki Bogu, „Klasztor Niewidzialny” i wszystko się zmieniło. Po czterech miesiącach modlitw, w efekcie, odnalazłem nieoczekiwany sposób na nadzieję w życiu, radość w sercu i miłość do drogich mi osób; wreszcie, w moim życiu pojawił się promyk światła. Chcę podziękować zatem Klasztorowi Niewidzialnemu, który mnie poprowadził ku radości i zaangażowałem się w modlitwę za nich do końca życia.
. Cadre 4 Maj 2002

Drogi Monasterio, nazywam się Carla i pragnę podziękować wszystkim członkom tej wspaniałej grupy, że modlili się za Martę, piękną małą dziesięcioletnią dziewczynkę, która miała wielkie problemy z sercem, różnymi alergiami i cukrzycą. Przyjęta w stanie pilnym do szpitala z wielkimi problemami w oddychaniu, poddana została operacji chirurgicznej bardzo delikatnej. Teraz jest w dobrym stanie po operacji, a lekarze są również zdumieni jej wyzdrowieniem. Jestem pewna, że Jezus wysłuchał naszych błagań, poruszając zdolności lekarzy i zmniejszając ciężar w tej małej anielskiej dziewczynce. Chciałabym wszystkich uściskać, aby przekazać moje wychwalanie, o którym śpiewam teraz w swoim sercu.
. Carla 30 Kwiecień 2002

Nazywam się Daniela i zrozumiałam, gdy życie mnie dotknęło ciężarem, że trzeba powierzyć się Bogu, który mieszka w naszych sercach. Na początku, z modlitwą był tępy gniew, ale, wkrótce, po trzech latach zaangażowania, błagania i gorzkie łzy pokoju dotarły do serca. Z tym pokojem narodziło się silne pragnienie modlitwy i poznania Różańca Świętego. Po otrzymaniu dwóch odmów kategorycznych ze strony kapłana, powierzyłam moją listę błagań Niewidzialnemu Klasztorowi. Zatem, po dwóch miesiącach otrzymałam z błogosławieństwem pozwolenie, o którym tak marzyłam. Tak, teraz jest kraj, gdzie modlą się w kościele i chcę, z sercem pełnym radości, podziękować Dziewicy Maryi i grupie Klasztoru za otrzymaną łaskę, której tak bardzo pragnęłam. Z wyrazami miłości.
. Daniela 30 Avril 2002

Jestem kapłanem i tego popołudnia poczułem pragnienie, aby wam podziękować za wasze modlitwy. Pracowałem ponad dziesięć lat w misji dla młodych mężczyzn, ale, gdy zwróciłem się o modlitwy do Klasztoru Niewidzialnego, udały się naprawdę wielkie rzeczy. Nagle zwiększyła się liczba młodych mężczyzn, którzy wyszli naprzeciw naszym oczekiwaniom i poszukiwali pomocy i pocieszenia w swoich problemach. Jestem pewien, że ta zmiana wypływa z waszych pilnych modlitw. W ten sposób, z sercem pełnym radości i wdzięczności, proszę was o modlitwę do Boga, aby mi pomógł w moich przyszłych poslugach. Pragnę, aby to świadectwo dotarło do wszystkich. Niech Bóg wam błogosławi i napełni radością wasze serca. Dziękuję
. W wierze 12 Kwiecień 2002

Jestem Giulla i wysyłam ciepłe pozdrowienie do każdej grupy modlitewnej Niewidzialnego Klasztoru, który duchowo kroczy z moją mamą. Ściskam wszystkich z wielkim uczuciem, szczególnie odkąd profesor zapewnił mnie, że wzrost guza u mojej mamy: zatrzymał się! Choć ból stopniowo osłabiał ją, Jezus, teraz, przywrócił ją do normalnego życia. Pan nie będzie wychwalony, oh, i łaska dana braciom. Moje cierpienia były długo milczeniem w bólu, jedynie to mogłam ofiarować, podczas gdy wy byliście mi głosem. Patrzę na nią, oto przede mną, podczas gdy odpoczywa i czuję się szczęśliwą córką, jest ona moim aniołem stróżem... Moja myśl, moja prosta modlitwa jest dla niej i Niewidzialnego Klasztoru. Niech Bóg błogosławi. Serdecznie pozdrowienia.
. Giulia 13 Wrzesień 2001

To Lidia, mama która podczas oczekiwania na dziecko z objawionym dużym problemem w piątym miesiącu ciąży, zwróciła się do modlitw. Troski tych dni wypełniały moje myśli, ale one nigdy nie były beznadziejne, dlatego że czułam, że Pan prosił mnie w tym ciężkim doświadczeniu o Wiarę i oddanie. Nie posłuchałam doktorów, którzy chcieli aborcji terapeutycznej. Irene urodziła się 25 marca, jest małą zdrową i żywotną dziewczynką, która napełnia radością nasz dom. Pokój i spokój jest odpowiedzią, jaką daje Bóg temu, kto zawsze akceptuje i chce, aby to była Jego wola. Pragnę podziękować tym wszystkim, którzy rozmawiali ze mną i dzielili się doświadczeniem Wiary.
. Lidia 21 Czerwiec 2001

Nazywam się Foule i od dziesięciu lat cierpię na alergię, astmę, chroniczny bronchit. Sytuacja po wszystkich zastrzykach i leczeniu pogorszyła się i nie wiedziałam co robić ani gdzie pójść. Pięć lat temu zostałam mamą Valentiny i odkryliśmy, że ona także cierpi na alergię na pokarmy i astmę. W trzech pierwszych latach było tak trudno, że fizycznie osłabłam a nadzieja popychała mnie w przyszłość. Nie wiedziałam, co robić. Powierzyłam cierpienia mojej córki i swoje modlitwom Klasztoru Niewidzialnego i sytuacja zaczęła się zmieniać, nastąpiło to, czego najmniej spodziewaliśmy się: wszystkie przyczyny choroby nieoczekiwanie rozproszyły się, podczas gdy moja córka zaczęła lepiej się czuć. Odnalazłam pokój, spokój i radość życia. Pragnę podziękować zatem tym wszystkim, którzy łączyli się z moimi modlitwami. Chwalmy Pana, który poklepał mnie po ramieniu i poczułam, jak wielkie jest Jego miłosierdzie. Dziękuję z serca.
. Foule 22 Czerwiec 2001

Nazywam się Marie i chcę wznieść chwałę i uwielbienie Bogu, ponieważ On jest jedynie zdolny do czynienia wspaniałości. Właśnie poznałam rodzinną sytuację, która była prawdziwą katastrofą, odkąd miałam nadzieję na modlitwy Klasztoru Niewidzialnego za wszystkich członków rodziny. Problem był tak poważny, że można było sądzić, że nie da się go rozwiązać, przynajmniej z punktu widzenia ludzkiego. Bóg rzeczy niemożliwych wysłuchał błagania pilnego i pokornego. Dziś ta rodzina odnalazła równowagę, spokój i pokój. Dziękuję z radością Panu i nadal powierzam Mu tę małą wspólnotę, aby zawsze wzrastała w miłości i jedności. Z serca wszystkim dziękuję.
. Marie

Jestem mamą, która pragnie dać świadectwo jak wielka jest łaska Boga. Corrodo, mój syn, który od zawsze był w bojaźni wobec Boga, nieoczekiwanie stracił głowę dla kobiety żyjącej w separacji z synem. Chciał z nią być. Moje upomnienia i nawoływania na nic się zdały, do czasu gdy zdecydowałam przedstawić Bogu moje modlitwy, w zjednoczeniu z grupą Niewidzialnego Klasztoru. Sytuacja rozwiązała się teraz w najlepszy sposób. Corrodo powrócił i pragnę chwalić Boga z wami z Klasztoru. Dziękuję z całego serca.
. Mama

Jestem 2-letnim dzieckiem, nazywam się Pietro, mam problemy: nogu skręcone, zez w oczach i mięśnie twarzy, które nie pozwalają uśmiechać się. Teraz, po dwóch operacjach stóp, mogę dobrze chodzić, niemal doskonale. Dziękuję wam wszystkim za modlitwy, które wznosiliście za mnie do Jezusa. Sam mówię modlitwę „Ave Maria, Ojcze nasz i Anioł Pański”. Jestem dzieckiem, które się modli. Teraz mam potrzebę zorganizowania ojitos i uśmiechu. Gdy wyzdrowieję doskonale, wyślę wam, poza wyrazami wdzięczności, moje zdjęcie z uśmiechem. Dziękuję, z serca wam.
. Pietro

Jestem Cadre, po operacji miałem komplikacje, poprosiłem o modlitwy Niewidzialny Klasztor, aby rozwiązać problem, który mnie zajmował i sprawiał wiele cierpienia. Z wielką radością, po niewielu dniach, problemy zostały rozwiązane i z nimi moje cierpienie. Z serca dziękuję tym wszystkim, którzy modlili się za mnie. Jestem pewien, że te modlitwy pomogły rozwiązać mój problem.
. Cadre

Nazywam się Mariangela i mam 69 lat. Mniej więcej sześć miesięcy temu zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór gardła; modliłam się, jak zawsze to czynię, do Boga i do świętych, prosząc ich o pomoc. Poddałam się leczeniu z możliwością 50 % wyzdrowienia. Poprosiłam więc grupę Klasztoru niewidzialnego, aby modlili się za mnie. W pierwszych dniach stycznia pojechałam do centum leczenia nowotworów na wizytę kontrolną i, z wielką radością, zrozumiałam, że nieszczęście odeszło. Z serca dziękuję grupie „Klasztoru niewidzialnego” i oprócz tego chcę podziękować i wychwalać Pana.